Każdy się komunikuje, nie każdy się porozumiewa- cz.2

Poniżej prezentujemy kolejną część niezwykle ciekawego artykułu odnośnie kolejnych aspektów efektywnej komunikacji, autorstwa p. Dagmary Nasulicz, którą będziecie Państwo mogli usłyszeć podczas kolejnej edycji Teacher Development Day p.t. “Komunikacja na drodze do porozumienia”. Miłej lektury! 🙂

Po zapoznaniu się z czterema elementami PBP – faktami, uczuciami, potrzebami i prośbami pora na… pójście do Zoo. Na początku artykułu padło pytanie o szakala i żyrafę. Otóż zwierzęta te są symbolem PBP. Żyrafa ma długą szyję i wielkie serce – największe wśród ssaków. W związku z tym jest symbolem języka pełnego empatii. Podobnie jest z jej szyją – pozwala poszerzyć swój horyzont i zobaczyć więcej. Język żyrafy cechuje się zrozumieniem, współodczuwaniem, brakiem oceniania innych, szczerym wyrażaniem swoich uczuć. Mówi ze swojej perspektywy i o swoich emocjach – nie generalizuje, nie posługuje się przykładem “Bo wszyscy…”. Żyrafa chce poznać uczucia innych ludzi, aby móc na nie zareagować, jednocześnie nie krytykując i pochopnie nie oceniając. Inaczej ma się sprawa z szakalem, który jest przeciwieństwem żyrafy. Szakal chętnie i często krytykuje, narzuca swoje poglądy, chce, żeby wszyscy myśleli tak jak on i robili to, czego on chce. Zależy mu nie na dyskusji, ale na wygranej. Żąda i chce, żeby inni ludzi go bezwzględnie słuchali. Język szakala to język cechujący się krytyczną oceną, uogólnieniami. Osoba, która go używa, nie przebiera w słowach, bywa bezlitosna, nie wypowiada się o sytuacji, tylko o człowieku, atakując go. Typowe szakale zwroty to: “Bo ty nigdy…”, “Bo ty zawsze…”, “Wszyscy mówią…”, “Robisz to źle…”, “Za mało się starasz…”, “Musisz…”.

Czas na powrót z ogrodu zoologicznego. Teraz chcę odnieść się do Trójkąta dramatycznego Stephena Karpmanai. Bardzo często komunikując się wchodzimy w tzw. skryptowe role kata, ratownika bądź ofiary. Wybór roli, którą najlepiej nam się gra podyktowany jest naszym indywidualnym, osobniczym rozwojem zależy od stopnia naszej samoświadomości, charakteru i tożsamości, więc jest wysoko indywidualistyczny. Trójkąt dramatyczny w komunikacji jest w zasadzie przepisem, który doprowadzi nas, co najwyżej, do przygotowania zakalca (trzymając się kulinarnej metafory). Jednak, jak mówi moja córka zakalec jest dobry, bo na początku smakuje jak czekolada okazuje się, że i z zakalca można się wybronić. Najpierw przybliżę zasadę działania trójkąta. Kat prezentuje postawę czynnej agresji, swoimi komunikatami wzbudza w rozmówcy strach, obraża go, poniża, używa w większości komunikatów, które M. Rosenberg nazywa komunikatami odcinającymi od życia. Żeby wyjść z roli kata lub powstrzymać naszego rozmówcę, który jest katem, autorki Inga Bielińska i Zofia Jakubczyńskaii proponują pytanie: „I co teraz?” Pytaniem tym nie kwestionujemy rzeczywistości, nie szukamy winnych, nie tłumaczymy się, bierzemy odpowiedzialność za zdarzenie a rozmówca (kat) czuje się sprawczy, kompetentny i autonomiczny, jego gniew jest poskromiony. W tym miejscu wypada wspomnieć o Johnie Gottmanieiii i jego analizie dialogów małżeńskich. Podczas badań sytuacji komunikacyjnych wyodrębnił on cztery zachowania małżonków wobec siebie, które zwiastują rychły koniec związku. Są to: krytykanctwo, defensywność, obojętność i pogarda, nadał im miano czterech jeźdźców Apokalipsy. Wśród nich najbardziej toksyczna jest pogarda, bo atakuje tożsamość i wartość drugiej osoby, ponadto podwyższa poziom kortyzolu i przyczynia się do niższej odporności fizycznej. Ratownik, ma tendencję do udzielania rad, rozwiązywania problemów, brania winy i odpowiedzialności na siebie, wyręczania ludzi i umniejszania swoich potrzeb, prezentuje postawę biernej agresji. Aby oswobodzić się z tej pułapki można powiedzieć: „Zdaje się, że rozumiem.” Czasami ludzie mówiąc o swoich problemach czy trudnościach nie oczekują rozwiązań czy rad. Dobrze jest pamiętać, że nasz sposób załatwienia danej sprawy niekoniecznie będzie odpowiedni dla naszego rozmówcy i doradzając mu tylko go zirytujemy. Jest takie powiedzenie: „problem obgadany, to problem rozwiązany”, więc czasami nasza obecność i empatyczne wysłuchanie załatwia całą sprawę bez konieczności radzenia i osądzania. Ofiara w swojej postawie bezradności ciągle narzeka, w innych wzbudza poczucie winy a sama jest wiecznie pokrzywdzona, naturalnie przyciąga do siebie ratowników. Aby wyjść z tej roli należy zapytać: „Co możesz z tym zrobić?” To pytanie pozwala ofierze myśleć o sytuacji obecnej (teraz), daje jej możliwość działania w jej strefie wpływu (Co Ty możesz zrobić? nie Co ja dla Ciebie mogę zrobić?). Strategie wychodzenia z dramatyzmu trójkąta prowadzą nas do trójkąta wygrywającego Acey’a Choy’aiv, który graficznie przedstawiany jest na stabilnej podstawie z czubkiem skierowanym w górę, w przeciwieństwie do trójkąta dramatycznego, który stoi na wierzchołku, symbolizując niestabilność. Dążąc do stabilnej komunikacji, gdzie obie strony są odpowiedzialne za swoje słowa i zachowania, mają poczucie sprawstwa i zwracają się do siebie z szacunkiem z kata wyrasta asertywny, wybawiciel przekształca się w opiekuna a ofiara przepoczwarza się we wrażliwego.

Mówiąc o Asertywnym, warto wspomnieć o możliwych reakcjach na słowo MUSZĘ, POWINIENEM kierowane do innych i równie często wobec nas samych. Tutaj z poręcznym rozwiązaniem przychodzi Daniel Ofmanv, holenderski mówca i twórca koncepcji Core Quadrant. Podaje on sześć możliwych reakcji na „sytuację przymusu”. Możesz powiedzieć:


Polecane Przynosi ulgę i daje lekkośćNie zalecane Powoduje konflikt
TakJeśli chcesz i możesz coś zrobićNie chcesz, ale nie masz siły, żeby powiedzieć nie
AkceptacjaRezygnacja
Kreatywny czyn, odpowiedzialnośćCzyn reaktywny
Działanie ożywczePrzemocowe działanie
NieDlatego, że podjąłem już inne zobowiązaniaNie chcę, bo nie, bo to głupi pomysł
Jasno wytyczasz graniceRodzi konflikt
Zaangażowanie w coś innegoReaktywne
OdejśćWiem, czego chcęJuż nie mogę wytrzymać
Przyszedł czas na nowe wyzwaniaOdchodzę bez planu
Jestem wdzięczny za to, co byłoMam żal o to, co było

Wybierając zielone komunikaty w odpowiedzi na prośby kierowane do nas, jest duże prawdopodobieństwo, że osoba prosząca nas o coś zrozumie naszą motywację i dojdzie między nami do porozumienia.

Dagmara Nasulicz

Kolejna część artykułu zostanie opublikowana wkrótce.

i http://marekmatkowski.com/wp-content/uploads/2013/02/ThinkTank-09-01-TROJKAT-DRAMATYCZNY_santorski_matkowski.pdf

ii Bielińska Inga i Jakubczyńska Zofia, Jeden na jeden. Odważne rozmowy z pracownikami – dialogi i praktyczne ćwiczenia, MT Biznes, Warszawa 2018

iii Gottman, John M. Silver Nan, Siedem zasad udanego małżeństwa. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2014

iv https://analiza-transakcyjna.pl/trojkat-wygrywajacy/

v Ofman, Daniel, Building Commitment and Enthusiasm in Organisations, when working harder no longer works, Core Quality International2015

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.